Jesteśmy małą firmą ze Śląska. Robimy instalacje, kamery, alarmy, pomiary i inteligentne domy — dla rodzin i dla firm, w kraju i za granicą.
Wszystko zaczęło się od zwykłych instalacji elektrycznych — i to wciąż jest nasz fundament. Z czasem klienci zaczęli pytać o kamery, alarmy, pomiary, a potem o inteligentne domy. Nauczyliśmy się tego solidnie, bo wolimy zrobić coś dobrze niż szybko i byle jak.
Dziś jesteśmy kilkuosobowym, zgranym zespołem z bazą na Śląsku i w Opolskiem. Za nami kilka lat pracy i kilkaset realizacji — od mieszkań i domów jednorodzinnych po naprawdę duże obiekty. Zdarza nam się też wyjeżdżać za granicę: okamerowaliśmy centrum handlowe w Berlinie i wykonywaliśmy pomiary instalacji fotowoltaicznej na jednym z największych magazynów Ikea pod Bratysławą.
Nasi klienci to mniej więcej pół na pół osoby prywatne i firmy — i szczerze to lubimy, bo żaden dzień nie jest taki sam. Rano można montować rozdzielnicę w domu jednorodzinnym, a po południu ustalać strefy alarmowe w hali.
Bez technicznego żargonu i bez straszenia. Tłumaczymy, co robimy i dlaczego, żebyś mógł podjąć świadomą decyzję
Jeśli czegoś nie potrzebujesz, powiemy to wprost — nawet jeśli oznacza to mniejsze zlecenie dla nas.
Osprzęt Hager i Schneider, przewody NKT. Nie oszczędzamy na rzeczach, które mają działać przez dekady.
Po zakończeniu prac nie znikamy. Jeśli coś się pojawi, odbieramy telefon i pomagamy.
Na co dzień pracujemy na Śląsku i w województwie opolskim — tu jesteśmy najszybciej i tu realizujemy większość zleceń. Ale przy większych projektach nie boimy się drogi: jeździmy po całej Polsce i wyjeżdżamy do klientów w Europie.
Za granicą pracujemy z klientami polskojęzycznymi — dzięki temu wszystko ustalamy bez nieporozumień, a Ty dokładnie wiesz, co i za ile robimy.
Zadzwoń albo napisz — opowiedz, co masz do zrobienia, a my powiemy szczerze, jak się do tego zabrać i ile to kosztuje.